PolskiAngielski
Schowek 0
Twój schowek jest pusty
Koszyk 0
Twój koszyk jest pusty ...
Strona główna » Artykuły » KARPIOWE WYPRAWY

KARPIOWE WYPRAWY

Wyszukaj artykuł korzystając z naszej wyszukiwarki

Majówkowy dylemat

28-04-2020
Majówkowy dylemat

Jak co roku w kwietniu zadaję sobie pytanie, czy jechać w pierwszomajowy weekend na karpie czy też nie. Mam bowiem bardzo mieszane uczucia co do tego weekendu. Z jednej strony chciało by się posiedzieć i odpocząć a z drugiej czy tego czasu nie poświęcić rodzinie.

 

 

 

Wakacyjne Karpiowanie

23-07-2019
Wakacyjne Karpiowanie
Jak można spędzić wspaniały urlop wraz z najbliższymi, pogodzić miły wypoczynek nad brzegiem czystego jeziora w pięknym lesie z odrobiną karpiowania. Kąpiel w jeziorze, gry, zabawy, wieczorne ognisko. Piękne poranki na łonie natury, kawka o wschodzie słońca i śniadanko na trawie przy śpiewie ptaków. A co najważniejsze możliwość spotkania jeziorowych karpi, które choć kapryśne i dzikie można jednak przechytrzyć.

Jesienne Ostatki nad żwirownią

19-11-2018
Jesienne Ostatki nad żwirownią
 
Pierwszy raz nad brzeg tej żwirowni zawitałem ponad dwa lata temu, mimo że słyszałem o niej już wcześniej, i było to wędkowanie w miesiącach cieplejszych. Poznając potencjał tej wody który z roku na rok wzrastał gdyż dobrze gospodarowania woda i właściwie zarządzana może dać dobre wyniki wędkarskie. Tak właśnie jest na tej żwirowni, właściciel wody mimo wielu trudności jakie spotyka - stawia im czoło. Gospodaruje wodą od kilkunastu lat skutecznie wprowadzając zasadę ZŁÓW I WYPUŚĆ  dla wszystkich gatunków ryb jakie zamieszkują żwirownie.

Wyzwanie Etang 5

28-07-2017
Wyzwanie Etang 5
Pisząc ten tekst siedzę właśnie nad wodą, minęły co prawda tylko dwa dni od powrotu z naszej francuskiej wyprawy jednak nie mogłem się powstrzymać i musiałem znowu wyskoczyć na ryby.  Etang 5 rozległe jezioro położone nieco ponad 60 km od Paryża od kilku dobrych już lat stało się celem wypraw wędkarzy z całego świata. Ogrom dużych ryb znajdujących się w zbiorniku przyciąga ludzi jak magnes powodując ogromną presje, co sprawia że o rybę naprawdę nie jest tam łatwo. 

Ekstremalne zawody

10-05-2017
Ekstremalne zawody
Wyjazd ten zaplanowaliśmy z Piotrem wstępnie już w październiku podczas teamowego spotkania. Zima minęła bardzo szybko i w końcu nastał kwiecień a data wyjazdu zbliżała się nieubłaganie. Wiedzieliśmy jedno że trzeba być gotowym na wszystko przygotowania trwały długo ale w końcu nadszedł  ten dzień . 

Listopadowy Strzał

15-11-2016
Listopadowy Strzał

Tegoroczny sezon dla mnie był praktycznie stracony ze względu na kontuzję kręgosłupa ,której w głównej mierze nabawiłem się podczas naszego niby lekkiego hobby. Każdy kto się wielokrotnie przeprawiał z gratami pontonem to wie o czym mówię, istna orka, setki kilogramów nie ułatwia nam przygotowań do zasiadek karpiowych na których później poza łączeniu się z naturą i podziwianiem przyrody to  za wiele ruchu nie mamy. 

W Karpiowej Głuszy

27-08-2016
W Karpiowej Głuszy
Wszystko jak zwykle zaczyna się podczas rozmów na zasiadkach lub przed komputerem kiedy szukam ciekawychch wód. Tym razem dogadałem się z Januszem i zbierałem dane konkretnego zbiornika. Jak to zwykle bywa na takich wodach łowi bardzo mało karpiarzy bo nie są to wody łatwe. Mowa tu o zbiornikach polodowcowych. 

Wiosenne Teamowanie

17-04-2016
Wiosenne Teamowanie
Na początku kwietnia jak co roku po męczących wyjazdach na targi nastał czas pierwszego wyjazdu na karpie. Ustaliliśmy datę i większość chłopaków z teamu pasował termin więc wszystko ustalone. Nad wodę zajechałem dzień wcześniej od wszystkich. Miał dojechać do mnie Piotr ale niestety sprawy zawodowe pokrzyżowały mu plany. Także jestem sam i zaczynam pierwszą noc nad wodą.

Listopadowe Grubasy

11-11-2015
Listopadowe Grubasy
Ten sezon wcale mnie nie rozpieszczał zwłaszcza w cieplejszych miesiącach kiedy nie miałem za wiele czasu. Myślałem, że jesienią spędzę więcej czasu nad wodami ale jak zwykle na gdybaniu się skończyło. Mnóstwo pracy nad drugim wydaniem książki, skutecznie ukrócił moje zasiadki do minimum. Jednak nie poddawałem się i jak tylko prace zostały dopięte na ostatni guzik mogłem ruszyć nad wodę.

Odrzańskie Bliźniaki

07-10-2015
Odrzańskie Bliźniaki
Trzeci października 2015 r. długo zostanie w mojej pamięci. Ale zacznijmy od początku jak to wszystko było i dlaczego tego dnia nie zapomnę do końca życia. Po lecie w którym nie miałem za wiele czasu na wędkowanie i byłem tylko na kilku zasiadkach które skończyły się bez pika, czułem straszny niedosyt, myślałem tylko jak tu się wyrwać przynajmniej na krótką zasiadkę. W końcu udało się wielkim przypadkiem ale się udało. Miałem weekend wolny i szukałem kompana na wyjazd. W weekend poprzedzający zasiadkę wykonałem kilka telefonów i niestety wszyscy mieli inne plany. Miałem już odpuścić, aż tu w czwartek dzwoni kuzyn Marcin i mówi ze ma wolne bo jego plany nie wypaliły i siedzi w domu.

Przejdź do strony głównej Wróć do kategorii Artykuły
Korzystanie z tej witryny oznacza wyrażenie zgody na wykorzystanie plików cookies. Więcej informacji możesz znaleźć w naszej Polityce Cookies.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu