Szybki Wypad
24-07-2015W tym sezonie niestety nie mogę znaleźć czasu na łowienie karpi. Coraz więcej pracy zmusiło mnie do szybkich wypadów na 1 lub maksymalnie 2 nocki. Po wyrwaniu sie z codziennych obowiązków jadę na 1 szybką nockę. Na szczęście zbiornik jest zaledwie 40 minut od mojego domu więc nad wodą byłem dośc szybko. Praktycznie po jednej godzinie już miałem karpia na macie taki nieco ponad 10kg ląduje w moim podbieraku. Zapowiadało się całkiem nieźle. Do wieczora mam juz 3 brania i dwie wyjęte ryby. Potem dojeżdza mój kolega, którego nie widziałem już kilka ładnych lat. Gadamy do prawie 3 nad ranem i zaczyna padać deszcz.



