W Dużej Zaporówce
05-05-2013Cały kwiecień miałem naprawdę dużo pracy, jedynie myśl o majowej zasiadce pozytywnie mnie nastrajał. Nie mogłem się doczekać kilkudniowego wyjazdu na karpie tym bardziej, że zostałem zaproszony na dość duży zbiornik zaporowy. Cieszyło mnie to ponieważ w ostatnich latach nie miałem specjalnej okazji połowić w zaporówkach do których mam duży sentyment, gdyż uczyłem się karpiować właśnie na dużej 500 hektarowej zaporówce. Są to trudne wody i czasami bywają bardzo chimeryczne i trudno doczekać się brania.


